Witam Was ciepło!
W naszym salonie pojawił się nowy mebel, a właściwie mebelek;)
Już od dawna myślałam o wymianie okrągłego małego kutego stolika na coś z ciut większym blatem, ale równie lekkiego wizualnie. Takie kute stoliki mam dwa, jeden w sezonie wiosennym i letnim stoi na balkonie, drugi w rogu w salonie przy kuchni. Kupiłam je w Tk Maxxie.
Stolik znalazłam w wyszukiwarce FAVI.pl, a jest ze sklepu Impresje24.pl
Co jakiś czas przestawiam też ustawienie stołu, właściwie tylko o 90 stopni;) To jedyne szaleństwo z jeżdżeniem meblami w tym salonie i w tym mieszkaniu. Sama czasami siebie nie poznaję i chyba po prostu się starzeję;)) Jak sobie pomyślę, że kilka lat temu w poprzednim mieszkaniu przestawiałam meble właściwie z każdym większym sprzątaniem, to nie mogę się nadziwić, że tak mi się chciało;) Poza tym takie ustawienie jak teraz mamy jest naprawdę optymalne, stół jest blisko kuchni, tv trochę schowane i narożnik naprzeciwko, z którego dobrze się ogląda.
Na Instagramie pokazywałam Wam już ten jeden z najbardziej prostych patentów na wprowadzenie wiosny do domu, kiedy za oknem szaro buro i jeszcze drzewa są gołe, a tak bardzo chce się już zieleni. Wystarczy pójść na spacer na łąkę, czy na działkę i przynieść kilka gałęzi, wstawić je do wazonu (z wodą;) i poczekać kilka dni. Zadzieje się cud, pojawią się zielone pączki i listki. Uwielbiam ten patent i zawsze znoszę z działki gałęzie do domu. Najbardziej lubię mirabelkę i bez, bo mirabelka ma białe kwiaty, a bezowe gałązki mają ładne liście i długo stoją.
****
Ten tydzień będzie zdecydowanie krótszy i intensywny. W piątek po 6 tygodniach rehabilitacji odbieram w końcu mamę ze szpitala, a w sobotę jedziemy wszyscy razem do teściów na święta. W końcu będzie okazja do chwili odpoczynku, spotkania i rozmowy na spokojnie po tych szalonych i ciężkich tygodniach...
Trzymajcie się, pozdrawiam!
Asia




Posting Komentar
Posting Komentar