Cześć, witajcie!
Nie zdążyłam przed świętami wrzucić posta ze świątecznymi dekoracjami w przedpokoju, więc wrzucam teraz ku pamięci;) Były obowiązkowo i zające, i jajka;)
Nasz przedpokój lubię, pomimo tego, że mało w nim światła dziennego, ale radzimy sobie z tym oświetleniem górnym i bocznym. Lubię przede wszystkim za dwie pojemne szafy, w tym jedną na same kurtki, torebki i inne drobiazgi, która jest zaraz przy drzwiach wejściowych.
Trochę brakuje mi tu jakiegoś siedziska, ale na to już za bardzo nie ma miejsca.
Tapeta w kratę na razie też jest ok, była dobrym pomysłem, bo nie widać na niej żadnych zabrudzeń, otarć itp., które byłyby widoczne na pomalowanej tylko ścianie. Pewnie za jakiś czas wymienię ją na inną...;)
Przy okazji wrzucam też kilka wiosennych migawek z salonu. Coraz ładniejsza pogoda sprawiła, że myślami jestem już coraz częściej na balkonie;) Czekam tylko na weekend i wolną chwilę, kiedy będę mogła ogarnąć go i dosadzić więcej roślin:)
Trzymajcie się ciepło, pozdrawiam!
Asia





















Posting Komentar
Posting Komentar