Urlopowe migawki

Posting Komentar

 

Witajcie Dziewczyny!

O urlopie już niemal zapomniałam, więc to ostatnia chwila na wrzucenie urlopowego posta:)

Dzisiaj taki misz-masz, pokażę Wam kilka drobiazgów, które sobie przywiozłam z Kołobrzegu:)

Najbardziej zadowolona jestem z dwóch nowych donic, które wypatrzyłam w centrum ogrodniczym. Długo dumałam, czy je wziąć, ale doszłam do wniosku, że jak nie kupię, to będę żałowała:) 

Także ten, mam dwie, jedną większą, drugą mniejszą;) Pięknie wyglądają z bluszczem, ale też i z innymi kwiatami będą się prezentowały. Poniżej w aranżacji jeszcze kołobrzeskiej u mojej mamy.


 


Wróciłam też do domu z takim oto metalowym szyldem;)

 

                Takie biało-czarne tabliczki mają w sobie to coś, ciekawie wyglądają we wnętrzach. 

Przez przypadek wzięłam dwie, więc chętnie się z Wami podzielę taką jedną:)

Jeśli ktoś ma ochotę przygarnąć, niech da znać w komentarzu poniżej:) 

Za tydzień wylosuję szczęśliwca:)

(Anonimowe osoby proszę o zostawienie swojego maila w komentarzu)


 

A na działkę sprawiłam sobie taki przybornik ogrodnika;) 

Łopatka i grabki mało wytrzymałe, wyginają się szybko, ale sam fartuszek i sekator ok, bardzo przydatne. W końcu nie będę musiała szukać ich po całej działce;)

 

 

Pospamuję Was też trochę widokami z kołobrzeskiej plaży. Pogoda nam bardzo dopisała, przez ten tydzień, który byliśmy, było bardzo ciepło, wręcz gorąco, a deszcz padał tylko raz i to krótko. 

Woda oczywiście zimna, ale mi to nie przeszkadza, bo ja jestem z tych niekąpiących się;) Wystarczy mi widok i szum morza oraz koc na piasku:)

 




 

Przy okazji salonik mojej mamy - od kilku lat bez zmian. 

Pokazywałam Wam jego metamorfozę w starszych postach o TUTAJ.

Zmodyfikowałyśmy go jakiś czas temu, malując ściany z beżu na szaro i przyklejając tapetę w szare pasy. Zamówiłam też mamie dwa miętowe fotele uszaki, dokupiłam jej szare zasłony z Ikei,a atrapy kominkowe i pozostałe dodatki, to już mamina inwencja;) Jest może i słodko-cukierkowo, może trochę za dużo wszystkiego i niekoniecznie ze sztuką urządzania wnętrz i najnowszymi trendami, ale najważniejsze, że jest przytulnie i właścicielka czuje się w nim ok;)





 

Na tarasie podobny klimat;)

 

A tak urlopowe zdobycze prezentują się w naszych czterech kątach. 

Donice nie znalazły jeszcze stałego miejsca:)





Od cioci dostałam też taki retro dzbanek pasujący do mojej kolekcji biało-niebieskiej porcelany, a od mamy 4 kolejne filiżanki, których w sumie mam teraz osiem:) 







Pozdrawiam Was ciepło i przypominam o tabliczce Laundry do rozdania:) 

Trzymajcie się!

Asia

 

Related Posts

There is no other posts in this category.

Posting Komentar

Subscribe Our Newsletter