Witajcie Dziewczyny!
Dzisiaj chciałam Wam pokazać metamorfozę drewnianej półki łazienkowej, którą zrobiłam już kilka tygodni temu. Półkę kupiłam w zeszłym roku w stanie surowym i zaolejowałam ją bezbarwnym olejem. Jednak z czasem coraz bardziej raził mnie ten żółtawy odcień drewna i pomalowanie jej chodziło mi po
głowie od dawna. Nie chciałam jednak malować jej na biało, tylko dać jej jakiś
ciekawszy odcień.
Stanęło na miętowym:)
Kupiłam na próbę małą puszkę farby kredowej i odcień okazał się całkiem ok, to jest taka brudna mięta:) Farba to LuxDecor odcień Pistachio.
W łazienkowym sztucznym świetle kolor jest bardziej stonowany, w dziennym świetle widać, że jest bardziej intensywny.
Półka pierwotnie miała do wieszania zwykłe wkręty, które przy okazji malowania postanowiłam wymienić na żeliwne wieszaczki, które pozostały nam z remontu mieszkania jeszcze po starych właścicielach. Wieszaki machnęłąm również białą farbą;)
Tak prezentuje się odświeżona półka:)
A jeśli się znudzi, łatwo będzie go zmienić i przemalować;)
A z Kołobrzegu przywiozłam sobie takie dekoracje do łazienki;)
Planuję powiesić je na ścianie w tej części z wc, która na razie straszy pustką i nie miałam pomysłu, czym ją zapełnić. Mam nadzieję, że będą tam dobrze wyglądały;)
****
Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru!
Asia

Posting Komentar
Posting Komentar