Świąteczne przymiarki

Posting Komentar

Witam Was serdecznie!

Obiecywałam sobie, że w tym roku nie będę już nic kupować, jeśli chodzi o dekoracje świąteczne. Przejrzałam w weekend pudła z ozdobami i stwierdziłam, że niczego mi nie brakuje...

Ale wiadomo, wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu i można dostać oczopląsu...;)

W weekend odkryłam w Warszawie miejsce, gdzie są chyba niemal wszystkie sklepy z duperelami-Pepco, Action, Jysk, Tedi czy Dealz, którego nie znałam. No i przepadłam:) Przygarnęłam kilka drobiazgów - głowę łosia, świeczniki, kilka kubków, czy zawieszki-czapki oraz figurki dziadka do orzechów. Dokupiłam też papierowe gwiazdy, które uwielbiam i uważam, że są jednymi z najprostszych i najbardziej efektownych dekoracji.


Figurki dziadków do orzechów, to chyba hit tegorocznych dekoracji świątecznych, ma je w swojej ofercie wiele sklepów, widziałam je też w wielu Waszych aranżacjach. Popularność przekłada się również na cenę, są dość drogie, w zależności od wysokości kosztują od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za te najwyższe. Ale rzeczywiście mają w sobie to coś i bardzo podkręcają świąteczny klimat.

W związku z tym chciałabym się podzielić z Wami takim jednym zestawem, czyli dziadkiem do orzechów i kompletem dwóch papierowych gwiazd:)

Dziadek ma wysokość 23 cm, gwiazdy pewnie ok. 30 cm. 

Chętnych zapraszam do zapisów w komentarzach pod postem lub na Instagramie do 4 grudnia.

W niedzielę przed Mikołajkami 5 grudnia wyłonię osobę, do której pojedzie zestaw:)

***




Kupiłam też okazyjnie taki ciemnoczerwony welwetowy obrus, ale nie jestem do końca do niego przekonana... Chociaż moja córka stwierdziła, że jak dojdą potrawy, dekoracje i zastawa, to będzie ok:)

Pewnie ma rację:)






W kuchni też już pomału świątecznie. Zniknęły błękity, roletę w niebieską kratę zamieniłam na jasną kremową, dodałam minimalne czerwone akcenty. Na okapie na próbę ustawiłam gwiazdę, ale chyba tak już zostanie. Ewentualnie zmienię ją na wianek, jak w zeszłym roku.

I resztę roboty robią światełka:)






Wieczorową porą jest najprzytulniej:)

 

 

I jabłka na ciasto obrane, a biedny pies na torturach przy gorącej szarlotce...;)




Zapraszam serdecznie do zabawy, dziadek do orzechów i gwiazdy czekają:)
 
 
Pozdrawiam ciepło!
Asia
 
**** 



 

Related Posts

There is no other posts in this category.

Posting Komentar

Subscribe Our Newsletter