Drewniany kredens

Posting Komentar


Witam Was ciepło!

Mogę Wam w końcu pokazać nasz nowy kredens, na który czekałam niemal 2 miesiące...:)

Od początku wiedziałam, że wcześniej czy później kredens stanie w tym miejscu, nasz stary z poprzedniego mieszkania ginął w tym kącie, był za wąski i za niski, dlatego jesienią zeszłego roku sprzedałam go.

Stary kredens w starym M


I stary kredens w nowym M:)

 

Kupiłam jako coś przejściowego zwykłą komodę z BRW. Komoda generalnie była ok, ale
nadal ciut za mała również, no i do końca nie było wykorzystane to miejsce za
stołem na ścianie.


 

Idealnego kredensu szukałam jakiś czas, wertując różne strony i oferty. Jeśli już jakiś mebel okazał się wizualnie TYM pasującym, to cena blisko 10 tys. skutecznie mnie zniechęcała... Znalazłam też przez allegro fajny kredens, ale po renowacji, odnowiony, za przystępną cenę, ale mimo wszystko obawiałam się kupić go w ciemno z wiadomych względów.

Jak już prawie odpuściłam sobie poszukiwania, przypomniałam sobie o Panu Jacku z firmy Oldstyl, u którego zamawiałam w 2013 roku nasz stary kredens. Okazało się, że firma nadal działa i ma w swojej ofercie kredens, który mi pasuje wzorem i za przystępną cenę.

Ustaliłam z właścicielem szczegóły-że kredens ma być biały i ze srebrnymi okuciami (zawiasy, gałki) i złożyłam zamówienie. No i czekałam...:)

Dzień po naszym powrocie z urlopu kredens przyjechał do nas. 

Na szczęście nie jest to mebel w całości, tylko w dwóch częściach, dzięki temu jakoś udało się go wnieść na nasze trzecie piętro, co uczynił mój mąż i dwóch kolegów Weroniki...;) Ale łatwo nie było, wierzcie mi...









Co do jakości kredensu, to jest 100-procentowa. Kredens w całości jest drewniany (sosnowy), pomalowany na biało. Tył i półki są również drewniane. Plecy kredensu, to taka boazeria, co bardzo mi się podoba, poprzedni kredens również takie miał. Pojemność mebla ogromna, nie zapełniłam jeszcze wszystkich części, ale jestem spokojna o to, że niedługo to nastąpi:) 


 

No i te detale, frezowania, listwy...ach...:)








Podsumowując - jestem bardzo zadowolona z decyzji o zakupie tego mebla, wypełnia on idealnie ten kąt przy stole (jak widać stół przestawiłam o 90 stopni), pokój stał się bardziej przytulny, ale nadal jest dość miejsca. 

Na razie rządzą w salonie błękity i biel, to taka letnia kolorystyka, ale chciałabym na zmianę jakieś lniane lub lnianopodobne zasłony:)

 

Do zapełnienia pozostały mi jeszcze dwie ściany - jedna nad TV, druga nad stołem - myślę o jakiejś galerii naszych rodzinnych zdjęć i ewentualnie jakiś grafikach retro florystycznych w dużych białych ramach:) 

No i mam jeszcze do wykorzystania starą ramę okienną, która czeka na działce na renowację:)

 

Pozdrawiam serdecznie!

Asia

Related Posts

There is no other posts in this category.

Posting Komentar

Subscribe Our Newsletter