Cześć, dzień dobry! ;)
Przybyło mi ostatnio kilka kuchennych skorup. Niestety jak ognia powinnam unikać sklepów tzw. wnętrzarskich, z tekstyliami, meblami, wyposażeniem kuchni czy łazienki, bo niemal zawsze coś wypatrzę...;) Nawet robiąc zwykłe spożywcze zakupy w jakimś większym markecie, nie mogę ominąć działu tzw. gospodarstwa domowego:) A to jakiś ładny talerzyk, a to kubek, a to ścierka kuchenna, której akurat w takim wzorze jeszcze nie mam...;)
Ostatnio np. ze spożywczych zakupów wróciłam m.in. z takim błękitno-białym kubkiem
Zaszłam też do Duki, gdzie wołała mnie z półki taka oto piękna maselniczka, a dodatkowo na wszystko było -25%, więc skusiłam się i wzięłam jeszcze miskę w granatowe paski. Zakupiłam sobie też dizajnerski, turbo-robot ręczny:)
Maselniczka jest z nożykiem do smarowania, na zdjęciu ułożyłam go, nie wiem czemu, odwrotnie:))
Ta seria z Duki jest przepiękna, są jeszcze talerze, dzbanek, czy obrotowy talerz na przystawki. Wzór idealnie komponuje się z moimi skorupami ze staroci.
Mamy wrzesień, a jak wrzesień, to wrzosy i wrzośce. Jakoś nie przepadam za nimi bardzo szczególnie, bo są takie jesienne po prostu;), ale niektóre rodzaje wrzośców wyglądają całkiem ładnie
Końcówka lata, to też jabłka i szarlotki:) Zrobiłam ostatnio całą dużą blachę, wyszła pyszna. Lubię łączyć mus jabłkowy z większymi kawałkami jabłek, lekko podduszonych, z cynamonem i cukrem. Pyszota...
Życzę Wam miłego dnia, trzymajcie się!
Asia
Posting Komentar
Posting Komentar