Osłona na kaloryfer

 

Witam Was serdecznie po dłuższej przerwie!

Moje postanowienie o częstszych postach znowu spaliło na panewce... 

Ale tak czasami jest, że są rzeczy ważne i ważniejsze... 💛💙

 
 
*****

Dzisiaj tematem przewodnim jest osłona na kaloryfer, którą zamontowaliśmy już z miesiąc temu. Czaiłam się na nią odkąd tu mieszkamy, chciałam zasłonić kaloryfer, ale miałam obawy, czy będzie tu pasowała i przede wszystkim, czy nie zabierze ciepła.

W końcu zaryzykowałam i zamówiłam gotowca na vidaxl.pl i nie żałuję. Osłona okazała się idealna rozmiarem na nasz kaloryfer, nie zajmuje miejsca i nie zabiera ciepła, a jest właśnie sezon grzewczy, więc przez miesiąc mogliśmy to sprawdzić.

Kaloryfer żeberkowy, który mamy jakoś bardzo mi nie przeszkadzał, ale z osłoną jest zdecydowanie lepiej i estetyczniej. Żałuję, ze tyle zwlekałam z decyzją:)



 
Osłona ma wycięcia na dole z tyłu, dzięki temu niemal idealnie przylega do listwy przypodłogowej
 
 
Kończy się idealnie przy pokrętle od grzejnika


 
A jedyna przeróbka, jakiej musieliśmy dokonać, to wycięcie w obudowie na rurkę






 
Zdjęcia robiłam w różne dni, o różnej porze dnia, stąd też różne aranżacje okienne i poduszkowe:)



Nowością jest wisząca donica w oknie, do której posadziłam bluszcz hederę, wygląda to bardzo fajnie, świeżo i wiosennie, więc chyba skuszę się jeszcze na jedną lub dwie takie donice.


Pozdrawiam ciepło!

Spokojnego weekendu:)

Asia


Related Posts

There is no other posts in this category.

Posting Komentar

Subscribe Our Newsletter