Witam Was serdecznie!
Dzisiaj post wspominkowy i podsumowujący, z ogromną ilością zdjęć:)
Bo dokładnie rok temu, miesiąc od podpisania aktu notarialnego, odebraliśmy klucze do naszego nowego-starego 5-pokojowego mieszkania :)
Zyskać ekstra 2 pokoje i 30 metrów więcej było bezcenne. Pomimo dokładnego zaplanowania, chyba nie zdawaliśmy sobie do końca sprawy, ile pracy i pieniędzy pochłonie remont nowego M... Ale chyba zawsze tak jest...
Decydując się na to konkretne mieszkanie, wiedzieliśmy, że zrobimy remont całości, bo kluczowa była dla nas liczba pokoi i lokalizacja. Mieliśmy oczywiście miniekipę remontową w postaci kilku panów Ukraińców, w tym sympatycznego Dimę:), ale i tak mnóstwo, mnóstwo prac zrobiliśmy sami.
Po roku można powiedzieć, że PRAWIE jesteśmy urządzeni do końca... :)
Prawie, bo przedłużyła nam się akcja z szafką łazienkową-najpierw był plan zamówienia jej u stolarza od szafy, który ostatecznie nie chciał się podjąć tematu, w końcu Paweł zdecydował, że sam ją zrobi. Widzę już światełko w tunelu, bo mamy drewniany blat, czekamy jeszcze na deski do korpusów i fronty (średni czas oczekiwania 45 dni roboczych...). Szacuję, że w połowie stycznia będzie gotowa:)
Podobnie jak półki u chłopaków w pokoju:)
****
No dobrze, zróbcie sobie herbatę lub otwórzcie wino i zapraszam:)
Zdjęcia są mniej więcej w kolejności postępowania prac:)
Miłego oglądania!
ciąg dalszy nastąpi...:)























Posting Komentar
Posting Komentar