Mała romantyczna sypialnia





Witam Was serdecznie!



Kiedy kupowaliśmy nowe-stare mieszkanie i zaczynaliśmy jego remont w grudniu ubiegłego roku, byłam przekonana że po pół roku będziemy już do końca po remoncie, urządzeni, ze wszystkimi dodatkami, meblami, a nasze stare mieszkanie już dawno będzie wynajmowane nowym lokatorom...;)

Epidemia pokrzyżowała plany wszystkim, i tak uważam, że to cud, że udało nam się skończyć gruby remont z końcem lutego i zdążyć przed tym szalonym czasem, który po tym nastąpił.

Niestety z ostateczną przeprowadzką musieliśmy czekać jeszcze kilka miesięcy, tak naprawdę większość rzeczy i mebli poprzewoziliśmy sami, co było dla mnie koszmarem, jeśli chodzi o urządzanie nowego M, bo jednego dnia miałam np. fotel, a za 5 dni dopiero stolik, czy kolejne krzesło...



Tak naprawdę dalej się urządzamy i dokańczamy różne drobne remontowe rzeczy - udało się do końca położyć listwy przypodłogowe, teraz robimy olistwowanie wejść i przejść do pokoi, kuchni, przedpokoju. W maju zamówiliśmy u stolarza dwie szafy do przedpokoju i dopiero w przyszłym tygodniu ma nastąpić ich montaż.

Dalej nie mamy szafki łazienkowej, pralka nie jest zabudowana, a umywalka jest zamontowana na starej kuchennej szafce, bo najpierw sami mieliśmy robić taką szafkę, ale teraz stwierdziliśmy, że zlecimy to stolarzowi...

Do zrobienia są też np. półki przy oknie w pokojach chłopaków ...



No i cały czas pracuję nad dodatkami w każdym pomieszczeniu:)

Ściany, meble są zawsze bazą, ale tak naprawdę to dodatki - tkaniny, drobiazgi, detale są wisienką na torcie i dają klimat.









Chciałam z naszą sypialnią poczekać i pokazać Wam ją, jak już będzie w pełni skończona, udomowiona, z tymi dodatkami właśnie, ale to może jeszcze potrwać, dlatego pokażę Wam ją w wersji podstawowej, jak jest na dzisiaj:) 



Sypialnię odzyskaliśmy znowu po kilku latach i każdego wieczora dziękuję za to pomieszczenie:)

Kto musiał oddać swoją sypialnię dzieciom wie, o czym mówię:)



Nasza sypialnia, to pokój, w którym się cudownie odpoczywa, kolory i wzory są przyjemne dla oka, łóżko jest wygodne, szafki nocne praktyczne, a ikeowskie szafy pax mieszczą nasze ubrania i nie zagracają przestrzeni.

Wiem, że sypialnia jest mocno kobieca i romantyczna, ale pisałam już wcześniej, że mój mąż, to ideał (haha...), bo w ogóle mu to nie przeszkadza:)



Wymiary pokoju, to 4,6 m na 2,5 m, czyli niemal klasyczny wagon.

Na dwóch dłuższych ścianach do wysokości 110 cm jest położona tzw. angielska boazeria z mdfu, którą wypatrzyłam na początku remontu w Castoramie, ale już podobno wycofana ze sprzedaży, nam udało się kupić jedne z ostatnich paczek. Nad boazerią jest tapeta z tzw. adamaszkowym wzorem w kolorze szaro-miętowym, również Castoramy.

Tapeta ma dość wymagający wzór, dlatego reszta dodatków, mebli jest już dość neutralna.











Na ścianie przy drzwiach, w kącie oraz naprzeciwko drzwi stoi 6-drzwiowa szafa pax z Ikei.

Środkowe drzwi, to szafa narożna, którą dokupiliśmy teraz, a pozostałe dostawione po bokach szafy (2-drzwiowe) już mieliśmy wcześniej. Za to lubię Ikeę, że do kupionych 4 lata temu szaf mogłam teraz dokupić jakąś część i rozbudować ją, a wyglądem nie odbiegają od starych  i tworzą spójną całość.  Miałam lekkie obawy, czy szafy nie zagracą pokoju, marzyła mi się oczywiście jeszcze jakaś toaletka, czy biureczko z fotelem, no ale coś za coś...;)




 




 















Szafki nocne, to była moja zagwozdka, długo zastanawiałam się, jakie wybrać, żeby pasowały do łóżka. Ostatecznie wybrałam proste, lekkie, białe i za bardzo dobrą cenę na allegro (sprzedawca bingo-shop).











Lampki nocne, to mix - podstawy kupiłam kiedyś w Tk Maxx, a abażury dokupiłam w lokalnym sklepie z oświetleniem.

























Łóżka szukałam chyba najdłużej.

Wiedziałam, że ma być tapicerowane, pikowane, z miękkim zagłówkiem, żeby można było wygodnie posiedzieć i poczytać, ale nie chciałam szarego i prostego.



Ceny łóżek tapicerowanych bardzo się różnią, są takie, które kosztują 1300 zł i takie za 5 000 zł...

Na cenę na pewno wpływa rodzaj tkaniny i fakt, czy łóżko ma podnoszoną skrzynię ze schowkiem i jaki jest to mechanizm. Ja koniecznie chciałam, żeby nasze łóżko miało schowek, bo przy dużej rodzinie każdy metr powierzchni, nawet w dość dużym mieszkaniu jest na wagę złota.

Nasze łóżko taki schowek ma, poniżej możecie zobaczyć, ile dodatkowo miejsca się zyskuje. Co ważne, taki mechanizm jest bardzo poręczny i łatwo takie łóżko podnieść.



Nasze łóżko zamówiłam u producenta mebli, którego znalazłam na allegro, sprzedawca meblovnia.

Firma porządna, bez problemu wymienili na swój koszt część, którą omyłkowo przysłali z innego łóżka, a samo łóżko naprawdę dobrze wykonane, solidne. Zagłówek jest bardzo wysoki, ma 130 cm wysokości, ale taki właśnie chciałam:)

Łóżko ma oczywiście również tapicerowaną całą skrzynię, w związku z tym nasz pies ma zakaz wchodzenia do sypialni:) Dlatego też zaszalałam i kupiłam sobie biały dywanik:)








 


 




 


 


























 


 


















Podsumowując i uprzedzając pytania, poniżej macie listę, co, gdzie i za ile zamawiane:)





Tapeta - Castorama, 49 zł/rolkę


Boazeria z mdfu - Castorama, ok. 110 zł/paczkę 2 metrową


Łóżko - sprzedawca na allegro meblovnia, 2700 zł z transportem


Szafki nocne - sprzedawca na allegro bingo-shop, 155 zł/szt


 Szafy - Ikea, Pax, cena w zależności od wersji


Lampki nocne podstawy - Tk Maxx, dawno kupione


Narzuta, poduszka okrągła - Homla, ok. 130 i 60 zł


Poduszki w pasy - HM Home, 2 szt. ok. 60 zł


Żyrandol - Leroy Merlin, dawno kupiony, ok. 300 zł 





****


Wiem, że czekacie na taki szczegółowy opis wszystkich pomieszczeń, dlatego postaram się pokazywać stopniowo całe nasze M:)





Trzymajcie się ciepło!





Pozdrawiam!


A.




Related Posts

Posting Komentar

Subscribe Our Newsletter