Witam serdecznie!
Po przerwie świąteczno-noworocznej wznowiliśmy remont, nasi panowie wrócili i i działają dalej. Tak jak pisałam, prace na razie mało spektakularne, dużo jest takiej roboty, którą mało widać, a musi być zrobiona. Ostatni tydzień upłynął pod tytułem ścianek z karton-gipsu...:)
Jak widać dokończone zostały ściany w kuchni i w przedpokoju, zdjęcia są z soboty, więc też nie do końca oddają aktualny stan.
Wyrównane jest też przejście z kuchni do pokoju, skuty stary tynk z sufitu w kuchni i przeniesione oświetlenie kuchenne, tak jak chciałam (jedno główne światło i dwa przy oknie).
Zabudowane są już też karton gipsem wybrane ścianki w łazience, które tego wymagały
Przedpokój niestety po zabudowanie ściankami nie jest już taki przestrzenny, jak po ich wyburzeniu, no ale szafy i schowki są dla nas priorytetem. Widoki jak widać mało wnętrzarskie...:)
No i mamy już nowe drzwi wejściowe do mieszkania.
Jak wspominałam na instagramie, ciężko znaleźć ładne białe drzwi wejściowe, najlepiej dostępne od ręki. Niestety drzwi, które pierwotnie wybrałam z ładnym frezem okazały się niepasujące do naszego mieszkania ze względu na szerokość ościeżnicy. Samo skrzydło pasowałoby, ale futryna musiałaby być ciemna,co wyglądałoby okropnie... Dlatego zdecydowałam się na białe gładkie, które akurat były dostępne w ciągu niespełna 2 tygodni.
No i w końcu bardziej wnętrzarskie sprawy ;)
Trafiłam na wyprzedaży na ładne chromowane kinkiety do przedpokoju.
To kinkiety Petra, wypatrzone w BBHome.
Muszę do nich jeszcze dokupić abażury.
Dzisiaj kurier przyniósł kolumnę prysznicową z deszczownicą, którą udało mi się wyszukać w necie. Bardzo podoba mi się armatura w stylu retro, ale nie taka pałacowa, ozdobna, tylko bardziej umiarkowana:) Gotowe zestawy retro deszczownicy i prysznica z baterią z termostatem zaczynają się od ponad 2 tysięcy. Postanowiłam więc osobno zamówić deszczownicę i osobno baterię, wyszło dzięki temu połowę taniej...;)
Zestaw nazywa się Duschsystem Callana z firmy Sanitop Wingenroth.
Deszczownica ma ładne chromowane wykończenie, kształt i detale typu pokrętła, które nadają jej klimatu.
Ach, już ją widzę z tymi naszymi płytkami boazeryjnymi i szarymi cegiełkami...:))
****
Na najbliższy czas plan remontu jest taki, żeby dokończyć wszystkie ściany w przedpokoju, kuchni i łazience, a następnie w końcu zacząć prace glazurnicze w łazience.
Aktualnie jestem na etapie poszukiwania drzwi wewnętrznych i ościeżnic do pokoi, a także poszukiwania cykliniarza, który nam wycyklinuje i polakieruje mozaikę oraz ułoży taką samą w kuchni.
Znalazłam też już bardzo ładne listwy przypodłogowe, ale na razie czekam z ich zakupem na zakończenie bieżących prac.
Pozdrawiam Was ciepło!



















Posting Komentar
Posting Komentar