Witajcie!
Wpadam dziś na chwilę z postem o kilku nowych drobiazgach, które w ostatnim czasie przytargałam do domu:) Generalnie staram się ograniczać mocno od jakiegoś czasu zakupy wnętrzarskie, bo po prostu nie mam fizycznie gdzie trzymać kolejnych zdobyczy:)
Niestety częste wyprzedaże oraz przeróżne okazje kuszą...
I tak np. nieopatrznie weszłam ostatnio do Home&You, gdzie za kilkanaście złotych czekało na mnie takie piękne duże drewniane ptaszysko:)
Dekoracja pasuje bardziej do letnich dekoracji marine, ale w jesiennych beżach i brązach też się broni:)
Albo taka puszysta włochata poducha, idealna na jesień i idealnie pasująca do białego narożnika:)
Jasne zasłony w salonie zmieniłam na kraciaste. Lubię je bardzo, pokazywałam je Wam już wielokrotnie, ten wzór dodaje przytulności i takiego lekko wiejskiego klimatu we wnętrzu.
Tkanina, to oczywiście Berta Ruta z Ikei.
Cenowo uszycie zasłon z takiej tkaniny wychodzi dosyć korzystnie, cena 1 metra, to 30 zł razy ok. 5 metrów daje 150 zł za 2 zasłony.
Porównując ceny gotowych zasłon, warto uszyć samemu.
Ja swoje po prostu podszyłam i zrobiłam na karnisz taki tunel.
W Home&You spodobały mi się ostatnio kremowe zasłony, ale cena 149 zł/sztukę skutecznie mnie zniechęciła.
Poczekam może na jakąś wyprzedaż:)
A z kuchennych nowości, to pojawił się nowy turkusowy czajnik:)
Nasz stary elektryczny DeLonghi przetrwał ponad 12 lat, zagotował hektolitry wody, ale w końcu wyzionął ducha.
Chciałam się skusić na piękny pastelowy czajnik Smeg, który jest równie piękny, jak drogi..., ale ostatecznie mamy Vintage Cuisine:)
Pozdrawiam Was serdecznie!:))
Posting Komentar
Posting Komentar